MENU
z ostatniej chwili..
[ kontakt z nami ]

Nasze adresy na które możecie do nas pisać,przesyłać swoje wspomnienia,opowieści o miłości i dawnych zwiazkach,propozycje co chcielibyście znależc na stronie.Będzie nam miło jak wpiszecie sie do księgi gości.A jeśli podacie swojego maila,chętnie wam odpowiemy.

swiesia@gmail.com

mishablu@outlook.com

 

[ twórca serwisu]
      | modyf: Wiesia 2008-01-26, 17:49 | 5887 odsłon ~ komentarzy 0
serwiszglossie

 Aby człowiek rozbudził w sobie chęci do uczestniczenia w kulturze, aby chciał być nie tylko jej biernym odbiorcą, ale też aktywnym twórcą, oczywiście na miarę swoich zdolności i możliwości, potrzebna  jest do tego edukacja .Edukacja do udziału w kulturze masowej była w dawnych latach jednym z priorytetowych zadań działalności edukacyjnej, społecznej, także szkolnej. Jak ważne jest to zadanie wie każdy, kto mieszka w malutkim miasteczku, skąd daleko do wielkomiejskiego zgiełku, skąd  trudno ruszyć sie gdzieś dalej bo brak pieniędzy, możliwości  zakwaterowania, nieraz zwykłych chęci. I tak szybko życie upływa ,a im człowiek robi sie starszy tym mniej ma chęci do czegokolwiek. Swój sposób życia przekazujemy następnym pokoleniom i tak zanika powoli to co wzbogaca człowieka, zamykamy się w swoim malutkim świecie szarym ,ciasnym,  do ludzi odnosimy się z niechęcią, bo burzą nasz spokój. Ale tek wcale nie musi być, ot przykładem mogą być nasze rodzime Warmianki, kobiety już nie pierwszej młodości wiele lat śpiewają warmińsko -mazurskie pieśni, jeżdżą na występy, wspólnie spędzają czas. W Klubie Seniora też spotykają sie razem, kobiety i mężczyźni, wszyscy którzy mają już młodość daleko za sobą. Oni jednak chcą być razem chcą wspominać, chcą bawić się. Nie smucić, nie myśleć o chorobach, nie narzekać. Wielu z nich pamięta ,że w czasach ich młodości było inaczej...Młodzi dziś powiedzą, co to wy wspominacie, to były czasy komunizmu!!Owszem, panował inny ustrój, wiele było w nim rzeczy nie zawsze sprawiedliwych, dobrych, twórczych. Ale ludzie byli tacy sami jak dziś, tyle że im się chciało coś robić. Echa dalekiego świata, wypaczeń ustrojowych ,błędów, dominacji partii były jakby poza nami. Tu żyło sie inaczej, spokojnie, ciekawiej. Piszę o tym, bo kiedyś uczono nie tylko dzieci, uczono starszych wielu pożytecznych spraw. W Wiatrowcu Warmińskim, gdzie największym obiektem była stacja kolejowa działał Klub Rolnika. O nim pisze na stronach Wiatrowca jego dawny mieszkaniec Mirosław Gutowski. A raczej nie piszę ,a przedstawia fotografię i strony z kronik tego Klubu. Poczytajcie, zobaczcie jak ludzie żyli ciekawiej niż dziś. Nie chcę wchodzić  w drogę autorowi strony Wiatrowca dlatego zachęcam do samodzielnego zapoznania sie z   materiałami. Ja napiszę o czymś innym. W wioskach, tez tu gdzie ja mieszkam, nad Długiej  w świetlicach wiejskich lub szkołach, organizowano kursy prowadzone przez Koła Gospodyń Wiejskich. Prowadziła je często Pani Kaliszuk, uczyła szyć, gotować, robić na drutach. Kobiety wiejskie chętnie uczestniczyły w takich kursach. Pamiętam z dzieciństwa ,że  w szkole na Długiej, tam gdzie uczyła moja mama tez były takie kursy. Oczywiście chodziło w nich o to aby nauczyć konkretnej rzeczy wiec do dziś np. są gdzieś zeszyty pełne wykrojów, ale też i o to aby razem się spotkać, porozmawiać czegoś dowiedzieć. Jeśli jakiś czytelnik tego tekstu ma może gdzieś materiały swojej mamy babci, zdjęcia Mozę z tych lat to bardzo proszę o umożliwienie zaprezentowania ich z komentarzem. Świetlice wiejskie, kluby rolnika, na każdej wsi coś takiego działało. Ba nawet kawę sprzedawano w takiej wiejskiej klubokawiarni. Wielu z nas pamięta zabawy organizowane w takich klubach, organizowane często przez członków ochotniczej Straży Pożarnej. Gdzie do nich dzisiejszym dyskotekom, to jednak nie to. Specyficzny urok tych wiejskich zabaw odszedł  juz w zapomnienie, ale nie wierzę, ze starsze pokolenie nieraz nie wspomni ich z łezką w oku. Na wsi hodowano konie więc zimą zdarzały się organizowane wspólnie kuligi.Za dużymi saniami na małych sankach jechali i starsi i dzieci. Ile było przy tym radości. Dawno zapomniany świat może wrócić w wspomnieniach, ludzi nam bliskich, którzy już przeżyli wiele lat, zapytajmy ich o to. W Klubach rolnika, w wiejskich klubo-kawiarniach była tez prasa. Czytano wiec więcej niż teraz gazet ,książek. Co daje czytanie, każdy wie, bez tego nie można wiele się w życiu nauczyć. Mimo powszechnego dostępu do świata informatycznego, gdzie tak naprawdę to też trzeba czytać…Internet jest oknem na świat ale  czytać trzeba. Jak wiec uczyć dzieci młodzież, dorosłych? Wydaje mi się, że nie tylko poprzez nakazy, polecenia, ale poprzez przykłady, powracanie do przeszłości, do tego co w niej było najlepsze, do prezentowania ludzi, którzy są artystami ,samoukami, twórcami samymi z siebie, bo oni właśnie rozwinęli w sobie poczucie konieczności tworzenia. Nie ważne co tworzysz, ważne czy to pozwala ci się czuć trochę artystą. Artysta bowiem może być kobieta  umiejąca upiec wspaniały tort i przybrać go tak że zachwyci oczy i pobudzi smak, artystą jest osoba malującą  wspaniałe pisanki9 wielkanocne(W Sępopolu Pani Kazimiera Smolińska  umie przepięknie malować.)artystą jest tez osoba haftująca  haftem krzyżykowym koszule, zapaski, poduszki(W Sępopolu na Długiej Pani Zenobia Choma tworzy cuda za pomocą igły i nici), artystą jest Pan Bazyli Trojanowski, którego wystawa rzeźb jest akurat w Domu Kultury, w bibliotece, artystą jest Michał Blumenkranz ,którego fotografie kwiatów wiszą w galerii „S” Artystą jest Jerzy Sałata, którego wyszedł akurat szósty tom wierszy, a są to wiersze często poświęcone ludziom tu mieszkającym i właśnie odznaczającym się czymś szczególnym. Artysta jest Stanisław Dominiak, który porzuciwszy Warszawę i wielkomiejski zgiełk, mieszka teraz w Sępopolu i tu pisze swoje wiersze(Bibliotece był jego wieczorek autorski ,gdzie prezentował swoją książkę” _Erotyki. „Rozejrzyjmy się wokół, wielu z nas coś ciekawego potrafi. I może pokazać innym jak to robi, jakie to piękne. Nauczyć układania artystycznego kwiatów w bukiecie, pieczenia wykwintnych ciast i tortów, szycia i haftowania, malowania na szkle, robienia pisanek..Podzielmy się umiejętnościami z znajomymi, swoimi i cudzymi dziećmi. Wtedy to co piękne, nie zaginie, wtedy przejdzie na następne pokolenia

I na koniec cytat z wspaniałej książki” I ty bądź artystą „wydanej przez Krajową Agencję Wydawniczą zredagowaną przez zespól autorów:

„Strzeż się anonimowości!”Kto to jest??” Ach to nikt, taki kasjer” Był sobie kiedyś urzędnik pocztowy. Dziś na gmachu te poczty- Pradze jest tabliczka pamiątkowa informująca, ze to właśnie na tej poczcie  pracował Franz Kawka ,jeden z największych pisarzy naszych czasów. Nie bądź jednym z tych, którzy chyłkiem przemykają się przez życie nie dając od siebie z siebie niczego nikomu. Zycie jest zbyt piękne by przedreptać je w miejscu. Na gmachu uniwersytetu w Harvard widnieje piękna maksyma: ”Wszystko o czymś, trochę wszystkim ”Bądź wiec specjalistą w tym co robisz zawodowo –znaj się jednak trochę na wszystkim. A wiec bądź otwarty, chłonny .Rób to do czego cię nikt nie zmusza. Bo sztuka, kultura to dziedzina ,której przeceniać nie sposób. Być może już niebawem nastąpi jej złoty wiek. Być może nastąpi to wtedy gdy poziom cywilizacyjny na świecie wyrówna się, gdy narody przestaną różnić się swą zasobnością materialną, gdy nikt  z nikim nie będzie się ścigać w ekonomicznym rozwoju. Być może nadejdzie wtedy czas ,że gatunek homo sapiens stwierdzi, że dorósł do tego by zwać się homo exestor Jeśliś człowiekiem myślącym i ty możesz być człowiekiem twórczym. Więc  bądź już dziś nie czekając na lepsze czasy”

I to by było na tyle

                                                             Wiesława Sienkiewicz

 

 




do góry | utworzył: | modyf: Wiesia 2008-01-26, 17:49 | 5887 odsłon