MENU
z ostatniej chwili..
[ kontakt z nami ]

Nasze adresy na które możecie do nas pisać,przesyłać swoje wspomnienia,opowieści o miłości i dawnych zwiazkach,propozycje co chcielibyście znależc na stronie.Będzie nam miło jak wpiszecie sie do księgi gości.A jeśli podacie swojego maila,chętnie wam odpowiemy.

swiesia@gmail.com

mishablu@outlook.com

 

[ twórca serwisu]
Poezja Jerzego Sałaty
      | modyf: Wiesia 2008-11-30, 14:55 | 3175 odsłon ~ komentarzy 0
serwiszglossie

Minął rok od śmierci brata Jerzego Sałaty_Kazika.Sprawca jest nadal bezkarny i jak donosżą ludzie,jeździ bez prawa jazdy,nadal szalejąc szczególnie na ulicy Leśnej.
Jurek napisał wiersz poświęcony Bratu,prosi nim o swprawiedliwosć

W dedykacji wiersza napisał

BRATU KAZIKOWI W PIERWSZĄ ROCZNICĘ ŚMIERCI(5 11 2007)KTÓRĄ PONIÓŚŁ WSKUTEK POTRĄCENIA SAMOCHODEM KOLORU CZERWONEGO MARKI SEAT TOLEDO KIEROWANEGO P0RZEZ ST.O.

Zaraz minie rok

jak Twój winowajca

nie jest winowajcą

chodzi sobie

jakby nigdy nic

i mówi\

że ja Twój brat

skrzywdziłem go

i wiele opowiada

na wszystkie strony

jaki to ze mnie sukinsyn

                                                                  Jerzy Sałata

Zaraz minie rok

jak Twój winowajca

nie jest winiowajcą

a Ty Kazik

masz śliczny pomnik

Mamusia często cię wspomina

brak Jej chyba tego

Twojego picia porannej kawy

i słow Twoich

"A juz zaczyna.."

 

Zaraz minie rok

jak Twój winowajca

nie jest winowajcą

i tak na prawdę

nie wiem co dalej

ale brak mi Ciebie

-choć kilka razy widziałęm

jak przechodzisz ulicą

ale to nie byłeś Ty

powiem Ci jeszcze

że na Prusa zadowoleni ludzie

dobrze Cię wspominają

 

Bagrationowsk 29 10 2008

Jerzy Sałata

 

O poezji Jerzego Sałaty piszę we wstępie do

 

 

 


 zbioru wierszy,zbioru wszystkich jego wydanych tomików poezji Ewa Szyszkowskla Papis.Ale ja chcę tutaj napisać o swoich odczuciach  podczas czytania wierszy..Ich wartośc bowiem upatruję nie w wyszukanej formie,nie w niezrozumiałych słowach,a właśnie prostocie każdego słowa z osobna.te wiersze przenikają do serca,tym bardziej,że często poswięcone są ludziom znanym nam bardzo dobrze,niektorym,ktorzy pozegnali sie z nami,innym,któr5zy wyróżniają sie czymś szczególnym.Wiersze mówią tez o zwykłych codziennych sprawach wsi,małego miasteczka >Jerzy Sałata jest cieślą z zawodu i żywym przykładem człowieka,któremu coś w duszy gra.I który umie to przelać na papier tak aby wzruszyć i siebie i czytelnika.To wiersze poranka na wsi i lata w mieście, to wiersze będące rozmową z ojcem z matką,wiersze poiwalajace wspominać,marzyć,widzieć niewidzialne..Tak jak Jerzy Sałata.

 

Żyjesz we mnie   (Matce)

Żyją we mnie

Odlatujące ptaki

samortne drzewo

We mnie jest uśmiech

dotyk

motyli

żyjesz -słowem

milczysz-starą chatą

stojącą na wzgórzu

Do Tadeusza K.

Znowu mnie podwiozłęś

Choć to tylko sen

przeleciał jak migotanie drzew

z okna Twojego samochodu

kiedy się obejrzałem

Wiatrowiec zostawiłęs na zawsze

ze szkoła na zakręcie

stacją kolejową

klubem dzieciństwa

Przed twoim domem

krzyż z lipą

w smutnym pojednaiu

Twoją wskrzeszają obecność

ptaki w ząłobnych ubraniach

co ranka przywołują uśmiech

 

Po co odjechałęś

z drzewem krzyżowym

w dalekie strony

czy było ci tu źłe?

 

 

--------------------

 Ksiażkę z wierszami można zdobyć u samego autora...Polecam serdecznie




do góry | utworzył: Wiesia | modyf: Wiesia 2008-11-30, 14:55 | 3175 odsłon