MENU
z ostatniej chwili..
[ kontakt z nami ]

Nasze adresy na które możecie do nas pisać,przesyłać swoje wspomnienia,opowieści o miłości i dawnych zwiazkach,propozycje co chcielibyście znależc na stronie.Będzie nam miło jak wpiszecie sie do księgi gości.A jeśli podacie swojego maila,chętnie wam odpowiemy.

swiesia@gmail.com

mishablu@outlook.com

 

[ twórca serwisu]
      | modyf: Wiesia 2015-03-15, 10:38 | 5140 odsłon ~ komentarzy 0
serwiszglossie

 

cd o skąpstwie.

Według mnie,człowiek bywa skąpy nie z samej swojej natury ,a dlatego,ze np w przeszłości doznał braku czegoś,tego czego skąpi drugiemu bojąc się,że gdy jemu zabraknie-nikt z nim się nie podzieli.I tak bywa..Jest to w pewnym stopniu usprawiedliwienie skąpstwa ludzi starych,oni w przeszłości zaznali biedy,odrzucenia braku pomocy-a więc to co mają trzymają dla siebie..Zdarza się,że człowiek skąpy uważa że jego potrzeby są większe niż innych i dlatego niechętnie dzieli się z innymi ..I ja to rozumiem.Natomiast o wiele gorsze wydaje mi się skąpstwo duchowe..Według mnie polega ono na tym,że nie potrafimy przełamać swoich uprzedzeń do drugiego człowieka,oceniając go jako kogoś komu nie należy się nasz uwaga,współczucie ,litość.No bo on taki grzeszny,taki niedobry to ja mu nie pomogę bo przecież trzeba go ukarać.A czy do nas należy ocena bliźniego?Czy nie powinniśmy pozostawić ocenę Bogu a sami maksymalnie,na ile nas stać okazać zainteresowanie człowiekiem?Przypomina mi się opowieść Jezusa o synu marnotrawnym,któremu ojciec wybaczył i przyjął pod swój dach ponownie chociaż syn tak bardzo wobec  niego zgrzeszył .I postawa  drugiego syna ,który właśnie okazał skąpstwo duchowe.Na pozór usprawiedliwione bo przecież to on był stale przy ojcu pomagał troszczył się a ojciec większą radość niż z niego okazał powracającemu synowi. Według mnie ze skąpstwa duchowego bierze się negatywny stosunek do drugiego człowieka,naszego bliźniego,naszego brata -poczucie bycia lepszym godniejszym Bożej miłości powoduje tak wiele odrzucenia,obojętności a nawet okrucieństwa.Każdy człowiek jak pisze w Piśmie Świętym nosi Boga w sercu,dlatego każdy jest dzieckiem Bożym.Dlatego też naszą powinnością chrześcijanina powinna być   pomoc w odnalezieniu w  sercu obecności Boga.Dlatego trzeba kochać każdego,nie dzieląc ludzi na złych i dobrych.Oczywiście nie wolno pochwalać uczynków mordercy,przestępcy,człowieka z gruntu złego,ale nasza miłość i brak skąpstwa w sercu powinna obejmować i tych ludzi.Bo co innego potępiać uczynki człowieka a co innego potępiać go samego.Nigdy nie możemy wiedzieć czy nasz postawa nazwę ją altruistyczną nie pomoże zwalczyć w danym człowieku zła.I pozwolić na to aby to co nosi dobrego w swoim sercu-wydostało się na wierzch.Jeżeli zwalczymy w sobie nienawiść ,nieraz mającą swoje podłoże w krzywdzie jakiej doznajemy-nie tylko pozwolimy  wydostać się na wierzch w swoim sercu dobroci i miłości Bożej ale przekażemy tą miłość i dobroć bliźniemu.Jeżeli będziemy modlić się z a tych co nas krzywdzą,jakie to trudne ale jednak możliwe nasza modlitwa spodoba się Bogu .Zresztą jak w przysłowiu-nie sadź a nie będziesz sądzony.Ja dodaję-kochaj a będziesz kochany.Miłość  bowiem ma różne odcienie ale jedno jest pewne miłość zawsze przynosi miłość.I właśnie o rożnych odcieniach miłości w następnym felietonie.



do góry | utworzył: | modyf: Wiesia 2015-03-15, 10:38 | 5140 odsłon